Zamknij Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
MAN 2025

Idzie młodość

Udostępnij

BMW X2 nie będzie miał łatwego rynkowego życia. A to za sprawą mocnej konkurencji w postaci m.in. Audi Q3, Mercedesa GLA, Volvo XC40 czy też Lexusa UX. Aby zjednać sobie kierowców, BMW postanowiło tchnąć w ten samochód więcej młodzieńczego polotu niż w dotychczas oferowane modele sportowo-rekreacyjne.

Gubimy się już w gąszczu modeli i wariantów SUV-ów BMW, które różnią się właściwie tylko minimalnie wielkością i przebiegiem linii dachu, mniej lub bardziej opadającym. Wszystkie są dla nas tak samo nijakie i obojętne pod względem wizualnym. Inaczej jest z modelem X2 – najmłodszym i najmniejszym dzieckiem bawarskiej marki w segmencie SUV.

Przyciąga uwagę

BMW X2 powstało na przednionapędowej płycie koncernu BMW wykorzystywanej już w modelach X1, serii 2 oraz Mini Countryman. Nazwa modelu sugeruje niewtajemniczonym, że jest on większy od X-jedynki. Pamiętajmy, że parzystymi liczbami tuż po literze X BMW oznacza SUV-y o linii coupe i kolejne liczby nie oznaczają automatycznie większych rozmiarów pojazdu. BMW X2 jest krótsze o 8 cm i niższe o 7 cm od modelu X1, co czyni go najmniejszym SUV-em w gamie monachijskiej marki. Jego fotele osadzono również 2 cm niżej, co w założeniu ma mu nadać więcej sportowego charakteru. Ze wszystkich SUV-ów BMW najmniejszy model ma najwięcej młodzieżowego stylu i mocno zwraca sobą uwagę, zwłaszcza w żywych kolorach nadwozia. W zestawieniu z modelem X1 przód X-dwójki stylizowany jest bardziej dynamicznie, w szczególności reflektory i nieco większa osłona chłodnicy. Linia dachu nadwozia opada w tym modelu niżej, a linia bocznych okien wyraźniej unosi się do góry ku tyłowi. „Sportowość” testowanej wersji dodatkowo podkreślają opcjonalne elementy pakietu M Sport, czyli m.in. większe sportowe zderzaki i felgi aluminiowe. Ciekawym akcentem stylistycznym jest umieszczenie logo producenta na słupkach C. BMW X2 przyjął się na rynku nieźle. Na trzy sprzedawane X-jedynki przypadają dwie X-dwójki.

Typowe BMW

Wnętrze X-dwójki, odziedziczone w całości z modelu X1, jest już bardziej zachowawcze ze stylem i aranżacją typową dla najnowszych modeli BMW. Doskonale sprawdza się w tym modelu minimalistyczna konsola środkowa delikatnie wychylona w kierunku kierowcy. Dzięki opcjonalnemu pakietowi M Sport w kabinie zawitały znakomite skórzane, sportowe fotele oraz lepiej leżąca w dłoniach trójramienna kierownica. Wszystko czego dotkniemy, sprawia wrażenie wysokiej jakości, nawet twarde tworzywa, których w kabinie jest naprawdę niewiele. Dominują miękkie, przyjemne w dotyku materiały. Sterowanie częścią funkcji może się odbywać poprzez niezwykle czytelny i szybki ekran multimedialny, z użyciem wygodnego pokrętła iDrive lub z użyciem mowy. Do tego BMW X2 okazuje się pojazdem przyjaznym w codziennym użytkowaniu i praktycznym. Nie brakuje tu schowków oraz porządnych i obszernych uchwytów na kubki. Ustawny bagażnik ma pojemność 470 litrów. Dla porównania w Mercedesie GLA jest on skromniejszy o 59 litrów. Po złożeniu oparć kanapy bagażnik BMW powiększymy do 1355 litrów. Tylko na kanapie w drugim rzędzie mogłoby być nieco więcej miejsca na nogi.

Jest fun!

Pod maską niemieckiego SUV-a znakomicie sprawdza się 2-litrowy turbodoładowany silnik Diesla o mocy 231 KM. Jego jedynym minusem jest to, że po włączeniu silnika, nim on się rozgrzeje, wyraźniej słyszymy dieslowski klekot. Szybko jednak przestaje drażnić i zaczynamy doceniać jego znakomite osiągi. Bawarski SUV potrafi się rozpędzić do setki w 6,6 sekundy i jechać z maksymalną prędkością 241 km/h. Jeśli oczekujecie więcej, wystarczy poczekać do przyszłego roku. Wówczas w gamie pojawi się X2 M35i z 306-konnym silnikiem pod maską, dzięki któremu samochód ten rozpędzi się od 0 do 100 km/h w czasie 4,9 sekundy.

Przy spokojniejszej jeździe spodoba nam się elastyczność jednostki napędowej i wyjątkowo entuzjastyczne i płynne nabieranie mocy nawet od niskich obrotów. To w dużej mierze zasługa zastosowania dwóch turbosprężarek. Z silnikiem świetnie współgra 8-biegowa skrzynia automatyczna, która w sposób mało wyczuwalny, gładki i szybki dobiera przełożenia. Zaletą pojazdu jest też niewielkie spalanie. Wbrew powszechnej tendencji zmniejszania zbiorników paliwa do X-dwójki zatankujemy 61 litrów oleju napędowego co przy spokojnej jeździe powinno wystarczyć na 1000–1100 km jazdy. Podczas podróży z dopuszczalną prędkością autostradową model X2 zużył średnio 7,7 l/100 km. Dodajmy, że podróż z tą prędkością jest niezwykle komfortowa za sprawą świetnego wyciszenia silnika i niewielkich szumów powietrza. X-dwójka wyróżnia się w segmencie bardzo bezpośrednim układem kierowniczym, na poziomie modeli Mini i Alfy Romeo Stelvio. Nam taka charakterystyka bardzo odpowiada, ale nie każdy kierowca to zaaprobuje. Wszyscy za to docenią znakomite właściwości jezdne oraz pewne prowadzenie w szybko pokonywanych zakrętach. Wpływ na taką charakterystykę ma obecność napędu na cztery koła, w którym system sam decyduje, jaka część momentu obrotowego ma trafić na przednią i tylną oś. Podobną charakterystykę znajdziemy w Mini Countryman, co nie powinno zaskakiwać, gdyż jak wspomnieliśmy, to właśnie z nim nowa X-dwójka dzieli płytę podłogową i układ jezdny. Skupienie się konstruktorów na pewnym prowadzeniu oczywiście odbija się na komforcie tłumienia nierówności, choć nigdy z zawieszenia nie dobiegają niepokojące dźwięki. Prezentowany egzemplarz rozpieszcza liczbą różnego rodzaju asystentów, w tym jazdy w korku do 60 km/h i automatycznego parkowania. Samochód ostrzeże nas o pojazdach przecinających naszą drogę w momencie cofania i w razie potrzeby zahamuje, a asystent pasa ruchu utrzyma nas na pasie. Te rozwiązania nie są jednak żadnym odkryciem, pojawiając się coraz częściej w seryjnie produkowanych modelach popularnych.

Przydużo

Cena BMW X2 w wariancie 25d startowała od 184 tys. zł. W takim pojeździe wyposażenie nie poraża. Na pokładzie znajdziemy tylko klimatyzację manualną, sportową skórzaną kierownicę, podgrzewane dysze spryskiwaczy i zestaw podstawowych systemów wspomagających, m.in. asystenta hamowania. Wiele elementów zestawiono w ciekawe pakiety, ale nie zawsze się one sprawdzą. Jeśli np. chcielibyśmy korzystać z bardzo czytelnego skądinąd wyświetlacza head-up, to nie kupimy go oddzielnie. Jest on elementem pakietu BMW Connected Drive za 12,6 tys. zł, w którym znajdziemy m.in. system nawigacyjny Plus i powiadamianie o aktualnej sytuacji drogowej czy bezprzewodowe ładowanie. Ze zwykłą nawigacją za 5,7 tys. go nie dostaniemy.
Ptaszkując kolejne pozycje w konfiguratorze, ostateczna cena prezentowanego egzemplarza wzrośnie do ponad 270 tys. zł. Dużo, jak za samochód tylko odrobinę wyższy od klasycznego hatchbacka segmentu C. Przy opłacie wstępnej wynoszącej 25% miesięczna rata leasingowa prezentowanego egzemplarza w programie BMW Comfort Lease wyniesie nieco ponad 3 tys. zł brutto. BMW gwarantuje wartość końcową po trzyletnim leasingu na poziomie 47%, czyli ok. 124 tys. zł.

Kto testował: Przemysław Dobrosławski

Co: BMW X2 xDrive 25d

Gdzie: Warszawa

Kiedy: 10–15.05.2018

Ile: 800 km

Znakomite osiągi, pewne prowadzenie, niewielki apetyt na paliwo, jakość wykończenia, wygoda foteli, dobre wyciszenie.

Wysokie ceny opcji, nadmierny hałas diesla przy nierozgrzanym silniku, ograniczona przestrzeń na nogi w drugim rzędzie, ograniczona widoczność do tyłu po skosach.

Przeczytaj również
Popularne