Zamknij Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
FED 2026

Pierwszy polski zespół na Nürburgring w długodystansowym wyścigu 24h

Udostępnij

ApexWerk Racing w składzie Pydys, Lempart, Pikuła wystartuje w długodystansowym wyścigu 24h Nürburgring. Debiut zespołu to także okazja do prezentacji pomysłu na otwarcie motosport niemal dla każdego.

To pierwszy całkowicie polski zespół wyścigowy, który wystartuje w jednym z najstarszych i najbardziej prestiżowych wyścigów długodystansowych na świecie – 24h Nürburgring.

Majowa runda serii NLS będzie najważniejszą aktywnością załogi, która w tym sezonie ma zaplanowaną intensywną kampanię startów w czołowych seriach w Polsce oraz w Niemczech, oraz szeroko zakrojony plan wprowadzania kolejnych polskich kierowców w świat motosportu.

Polski zespół z misją

ApexWerk Racing to projekt stworzony przez Mariusza Pikułę, który łączy działalność biznesową z rozwojem motosportowej pasji. W pierwszej kolejności chodzi o start ekipy w czołowych seriach wyścigowych, w drugiej o umożliwienie innym pasjonatom udziału w profesjonalnym ściąganiu w formule „arrive & drive”.

To nic innego jak zakup miejsca w fotelu wyścigowym w wybranym wyścigu i wybranym samochodzie przygotowanym przez zespół. Koszt? Cały wyścigowy weekend na Nürburgring, jednym z bardziej znanych torów nie przekroczy 3,5 tys. euro. Wystarczy przyjechać z licencją wyścigową, kaskiem, sportową odzieżą i już można się ścigać w prawdziwym wyścigu.

Pomysł adresowany jest do osób, które dopiero chcą stać się prawdziwym zawodnikiem w wyścigach płaskich, albo które chcą brać udział w profesjonalnych zawodach bez konieczności organizacji i utrzymywania całego zespołu. Uczestnika wyścigu interesuje wyłącznie jazda, a wszelkimi formalnościami i logistyką zajmuje się obsługa.

Logistyka, sztab, kierowcy, licencja – wszystko jest osadzone w Polsce. Chcemy wyjść do osób, które są poza motosportowym środowiskiem i pokazać im, że w naszym kraju da się przejść ścieżkę „od zera do bohatera” i że jest to świetna forma rekreacji oraz rywalizacji. Osobę zainteresowaną jazdą po torze jesteśmy w stanie przeprowadzić od startów w Mini, przez Volkswagena Golfa i BMW, aż po potencjalne starty w wyczynowym Porsche – opisuje Mariusz Pikuła; właściciel zespołu, który sam jest dowodem skuteczności tego programu.

NLS czyli co? 

Flagową aktywnością ApexWerk Racing w ramach aktywizacji polskiego motosportu i propagowania go na arenie międzynarodowej będzie w tym sezonie start w pełnym sezonie (10 rund) niemieckiej serii Nürburgring Langstrecken-Serie (NLS), w tym w tej najważniejszej – legendarnym ADAC RAVENOL 24h Nürburgring. ApexWerk Racing to pierwsza całkowicie polska załoga, która stanie na starcie tego słynnego wyścigu w jego liczącej już ponad pół wieku historii.

Tor Nürburgring zawsze interesował mnie najbardziej. To najwyższy możliwy poziom motosportu, na którym możesz rywalizować koło w koło na przykład z Maxem Verstappenem, 4-krotnym mistrzem świata Formuły 1, a przy okazji jest całkiem przystępny nawet dla osób bez ogromnego zaplecza finansowego – dodaje Pikuła.

Od Porsche do Mini

Kierowcy, mechanicy, licencja i sam właściciel: wszyscy pod biało-czerwoną flagą. W zawodach NLS zespół będzie korzystał z najszybszego wozu ze swojego parku maszyn – popularnego i sprawdzonego w tej serii Porsche 718 Caymana GT4 Clubsport.

Konstrukcja przygotowana przez elitę inżynierów marki w jej oddziale w Weissach stanowi jeden z pięciu oferowanych klientom ApexWerk Racing na potrzeby treningów, testów i udziałów w wyścigach. Pozostałe to doskonale nadające się do tych celów:

  • Porsche 718 Cayman GT4 Clubsport (napęd na oś tylną  o mocy 425 KM),
  • Volkswagen Golf Cup (napęd na oś przednią o mocy 350 KM),
  • BMW E90 325i Cup (napęd na oś tylną o mocy 220 KM),
  • dwa egzemplarze Mini Cooper S Cup (napęd na oś przednią o mocy 211 KM).

To profesjonalnie przygotowane samochody wyczynowe wypełniające standardy bezpieczeństwa określone przez regulamin FIA, które oferują optymalny stosunek kosztów jazdy do progresu zawodnika i osiąganych przez niego wyników.

Za obsługę samochodów oraz logistykę zespołu odpowiada MPS Clinic: uznany serwis specjalizujący się dziś w zaawansowanych metodach tuningu samochodów drogowych, oraz profesjonalnym wsparciem serwisowym w motosporcie.

Już przed oficjalnym rozpoczęciem działalności wszystkie samochody wzięły udział w pre-testach na Torze Poznań. Podczas dwóch intensywnych dni cały zaplanowany harmonogram został dokładnie wypełniony przez kilkunastu pierwszych klientów zespołu, którzy zebrali cenne doświadczenie na bardzo wczesnym etapie sezonu.

Zespół

Trzon zespołu stanowi trzech zawodników, którzy będą reprezentować jego barwy podczas Nürburgring Langstrecken-Serie oraz ADAC RAVENOL 24h Nürburgring.

Mariusz Pikuła – założyciel zespołu.

Damian Lempart – menedżer i zawodnik z piętnastoletnim doświadczeniem w simracingu i wyścigach. Jeden z topowych zawodników globalnej GT Academy oraz polskich serii wyścigowych płaskich (Mistrz Polski Endurance Ecumaster Super S Cup w 2021 i 2025 r. oraz wicemistrz w 2024 r.). Na Nürburgringu w wyścigach RCN oraz NLS startuje od 2021 r. (wicemistrzostwo w klasie RS2A w RCN w 2023 r.).

Jacek Pydys – najbardziej doświadczony polski kierowca w seriach wyścigowych organizowanych na Nürburgring. Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat pokonał ponad 3 tys. okrążeń Nordschleife. Pierwszy Polak, który wygrał w 24h Nürburgring (kategoria SP4T w 2021 r.)

Wchodzimy z ogromnym rozmachem. Sezon 2026 jest dla nas przetarciem, jako że jest to nasz debiutancki sezon, ale mamy wsparcie naszego polskiego zespołu mechaników MPS Clinic. Na Nordschleife również będziemy współpracować z zespołem, który dobrze znam i zna się na serwisie Caymana GT4. Robimy wszystko, by nadchodzące miesiące były dla nas jak najlepsze – zdradza Damian Lempart, kierowca i menedżer ApexWerk Racing.

Porsche 718 Cayman GT4 Clubsport

W serii Nürburgring Langstrecken-Serie, a w tym w ADAC RAVENOL 24h Nürburgring, ApexWerk Racing będzie brał udział w Porsche 718 Cayman GT4 Clubsport. To jedna z najpopularniejszych konstrukcji w tej serii, która gwarantuje wysokie osiągi połączone ze sprawdzoną w ekstremalnych warunkach wytrzymałością oraz łatwym serwisowaniem.

Model kwalifikuje polski zespół do startu w klasie SP7 – jednej z najmocniej obsadzonych w całej stawce, która łącznie liczy około 140 samochodów. Na jej tle reprezentant ApexWerk Racing będzie wyróżniał się emocjonującym malowaniem: białym z żółtymi i pomarańczowymi pasami.

Porsche 718 Cayman GT4 Clubsport pod maską ma wolnossący silnik typou bokser o poj. 3,8 l. i mocy 425 KM. Waży zaledwie 1320 kg (bez paliwa), co umożliwia mu rozpędzenie się do ponad 280 km/h. Klatka, opona typu slick, kubełkowy fotel i wyczynowa kierownica sprawiają, że to auto w pełni wyścigowe.

Koło w koło Verstappenem

24h Nürburgring to już od wielu dekad jedno z największych, najważniejszych i najbardziej mistycznych wyścigów długodystansowych zarówno dla przybywających tu co roku setek tysięcy kibiców, jak i szerokiego grona najlepszych kierowców świata.

Organizowany przez ADAC w obecnej formie od 1970 r. był świadkiem narodzin legend m.in. Nikiego Laudy, Johny’ego Cecotto czy Sabine Schmitz, która tryumfowała tu w klasyfikacji generalnej w latach 1996 i 1997. W tym roku polska załoga będzie dzieliła tor między innymi z czterokrotnym Mistrzem Świata Formuły 1 Maxem Verstappenem, który według zapowiedzi, robi wszystko, by jego start tutaj doszedł do skutku.

Jednym z głównych czynników przyciągających tu kierowców i fanów z całego świata oraz wyróżniających ten wyścig na tle pozostałych 24-godzinnych klasyków jest tor, a właściwie jego licząca 20,8 km część nazywana Północną Pętlą (oryg. Nordschleife).

Zielone piekło

W połączeniu ze zbudowaną w 1984 r. częścią Grand Prix, która przez wiele kolejnych lat gościła wyścigi Formuły 1, razem tworzą pełną nitkę Nürburgringu: najdłuższego czynnego toru wyścigowego na świecie. Nadana przez samego Jackiego Stewarta przydomek „Zielone Piekło” pętla zaskarbiła sobie malowniczym położeniem pomiędzy pokrytymi lasami wzgórzami wokół zamku Nürburg niedaleko Kolonii.

Zachowane bez zasadniczych zmian już od blisko stu lat Nordshleife uważane jest za najpiękniejszą, ale i najbardziej niebezpieczną areną wyścigów na świecie. Wymagająca technicznie trasa z dużymi zmianami wysokości oraz minimalnym miejscem na błędy wraz z często bardzo nieprzewidywalną pogodą składają się zawsze na bardzo dramatyczny i ekscytujący przebieg wyścigów. W tym sezonie krajowi kierowcy ApexWerk Racing z dumą będą mierzyć się z nimi w polskich barwach.

Przeczytaj również
Popularne