
W odróżnieniu od swojego pierwowzoru Swace nie zawojował rynku. Porażka? Nie, bo nie taki był cel. Swace miał utrzymać markę Suzuki w Europie. I to się udało, bo Suzuki jest i wprowadza właśnie kolejne modele do sprzedaży. Zatem Sukces?
Suzuki Swace to samochód, który w świecie motoryzacji funkcjonuje w kategorii badge engineering. Wystarczy chwila, by zorientować się, że to w istocie bliźniak Toyoty Corolli Touring Sports, powstały w ramach sojuszu technologicznego obu marek. Dla wielu kierowców, szczególnie tych, którzy z jakichś powodów nie chcą jeździć Toyotą, ale cenią ją za bezproblemowość, może to być atut, bo Corolla jest najpopularniejszym kompaktowym modelem w Polsce i symbolem trwałości oraz rozsądnych kosztów eksploatacji.
Nie ma sensu opisywać, jak wygląda Corolla, a co za tym idzie, jak wygląda Swace. Oba auta są niemal identyczne i różni je jedynie kształt przedniego zderzaka i wlotu powietrza. Bezcelowe jest także opisywanie walorów wnętrza auta, a raczej obu aut, bo tutaj różnic jest znacznie mniej. Najpopularniejszy model na naszym rynku zna chyba każdy kierowca. Jest wygodny, ergonomiczny i może się podobać. Poza tym Swace niedawno zniknął oficjalnie z cenników (to planowane działanie), a obok Acrossa, czyli innej Toyoty z logo Suzuki, w salonach zadebiutuje kolejna bliźniaczy model.
Nie ma sensu opisywać, jak wygląda Corolla, a co za tym idzie, jak wygląda Swace. Oba auta są niemal identyczne i różni je jedynie kształt przedniego zderzaka i wlotu powietrza. Bezcelowe jest także opisywanie walorów wnętrza auta, a raczej obu aut, bo tutaj różnic jest znacznie mniej.
Warto jednak zastanowić się, dlaczego Swace powstał i co wjedzie do salonów w jego miejsce. Bo mariaż obu marek trwa w najlepsze. Zatem powód był prosty, Suzuki nie miało technologii hybrydowej, nie miało modelu w popularnym w Europie segmencie, a na dodatek nie miało silnika, który spełnia europejskie wymogi emisji. Toyota miała to wszystko.
Nazywało się to Corolla. Z tego punktu widzenia wybór Suzuki był najlepszy z możliwych.
Suzuki jednak stworzyło Swace tylko z jednym napędem. Układ hybrydowy łączy silnik benzynowy 1.8 l. z jednostką elektryczną i bezstopniową przekładnią e-CVT. System generuje około 140 KM i stawia na płynność oraz ekonomię zamiast sportowych ambicji.
Przyspieszenie do setki zajmuje około 9–10 sekund, lecz w codziennym ruchu ważniejsze jest coś innego: cisza przy ruszaniu i miękka reakcja na gaz. Co więcej, Swace po liftingu Corolli otrzymał wszystko to, co lepsze i wydajniejsze, czyli mocniejszy napęd o 18 KM i niższe spalanie. A efektem poprawy wydajności napędu było znaczne zmniejszenie hałasu podczas jazdy z wyższymi prędkościami.
W mieście Swace pokazuje swój największy talent. Potrafi poruszać się na energii elektrycznej w korkach, a zużycie paliwa potrafi spaść w okolice 3–4 l/100 km, co w realnym użytkowaniu oznacza bardzo niskie koszty eksploatacji. Na drogach szybkiego ruchu spalanie rośnie, lecz auto pozostaje stabilne i przewidywalne.
Za kierownicą Swace’a nie szuka się emocji, lecz spokoju. Układ kierowniczy działa lekko, zawieszenie dobrze tłumi nierówności, a samochód prowadzi się neutralnie i bez niespodzianek. To styl jazdy, który doceni każdy pokonujący setki kilometrów tygodniowo. Suzuki Swace jest więc czymś więcej niż rebadge’owaną Corollą. To rozsądna interpretacja jednego z najbardziej sprawdzonych samochodów na rynku. Dla kierowcy oznacza to niezawodną technologię, przestrzeń i ekonomię użytkowania, czyli zestaw wartości, które w codziennym życiu liczą się bardziej niż logo na masce.
Czy to duży kłopot, że Swace znika z rynku (niektórzy dealerzy mają jeszcze na placu pojedyncze sztuki)? Nie, tym bardziej że do salonów Suzuki wjeżdża inna Toyota. Tym razem o nazwie eVitara, czyli to nic innego jak elektryczny Urban Cruiser. Obok dużej i droższej Rav4, czyli Acrossa to auto, które może przyciągnąć do salonów wielu kierowców.
Na to liczy Suzuki, które tak na marginesie poza Europą radzi sobie znacznie lepiej i bije rekordy sprzedaży, osiągając w 2025 roku o 1,4 proc. lepszy wynik, niż rok wcześniej. Niejedna marka marzy o takich wynikach.
|
Suzuki Swace 1.8 Hybrid Elegance |
|
|
Długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi w mm |
4440/1873/1647/2702 |
|
Masa własna/dopuszczalna w kg |
2170/2650 |
|
Średnica zawracania między krawężnikami w m |
11,8 |
|
Silnik |
Hybrydowy, silnik spalinowy 1,8 l plus rozruszniko-alternator, moc systemowa 140 KM |
|
Maksymalna moc silnika spalinowego KM |
98 KM (140 Nm) |
|
Maksymalna moc silnika elektrycznego KM |
95 KM (185 Nm) |
|
Akumlator trakcyjny kWh |
3,6 (litowo-jonowy) |
|
Prędkość maksymalna w km/h |
180 |
|
Przyśpieszenie 0‒100 km/h |
9,4 s |
|
Średnie zużycie paliwa |
4,5 l/100 km |
|
Cena wersji podstawowej w zł |
123 900 zł. |
|
Cena wersji testowanej w zł |
137 900 zł (auto wycofane ze sprzedaży) |